Close
Close

Brak produktów w koszyku.

ROZWIĄZANIE KONKURSU LOVI

ROZWIĄZANIE KONKURSU LOVI

Przebrnęłam przez wszystkie komentarze i razem z LOVI wybraliśmy zwycięzców.

Uwaga uwaga:)

Tadam!

Oto one:

 

1.SamantKa

n_z_m@**.pl

Smoczek dla mojego synka jest lekiem na całe zło – na brak taty, który do późna jest w pracy, na zajętą np. gotowaniem obiadu mamę, na zły humor spowodowany jesienną pogodą za oknem, na ból po szczepieniu i na kładzenie się spać o wieczornej porze; ))

 

Smoczek stał się członkiem rodziny, o którym nie można nigdy zapomnieć  i wszędzie trzeba go ze sobą zabrać- jest alternatywą ssania maminej piersi; )

 

Smoczk Lovi z kolekcji Retro Baby to istny “must have” dla eleganckiej mamy i jej modnej pociechy!; )

 

2. Julita

julitak28@**.pl

Przyjaźń Łukaszka ze smoczkiem zaczęła się po powrocie ze szpitala gdy ja wyszłam na wizytę u lekarza, tatunio chciał pomóc synkowi w tęsknocie za mamą i dał mu smoczka imieniem Nociuś :). Od tej pory jest niezbędny do zasypiania. Kiedyś mówiliśmy z mężem że trzeba będzie go odzwyczaić, ale zabrakło nam odwagi i chyba poczekamy na moment aż sam z niego zrezygnuje. Najpiękniejsze jest to gdy się budzi, bierze swojego Nociusia i dzieli się nim ze mną lub z mężem. Oczywiście żeby nie sprawić mu przykrości chwytamy za kółeczko a on radośnie się uśmiecha i figlarnie zabiera i wkłada sobie do buziaczka. Taka zabawa może trwać mam wrażenie że wiecznie :)

 

3.Tolimam

ciamcia89@**.pl

Myślę, że smoczek powinien mieć na opakowaniu napis nie tylko “dla dzieci” ale także “dla mamy”, bo cóż by się działo gdyby go nie było? O nie, nawet nie chce myśleć jak wyglądała by noc moja i mojej córeczki. Pobudka co 30 minut, żeby pomultać cycusia? Ałć… włożyć smoczek do buźki dziecka to najprostsze i jakże wygodne rozwiązanie! Bez smoczusia nie zaśniemy ani nie pośpimy, pamiętam pewną noc, córcia budzi się… (podczas snu smoczek zostaje wypluty gdzie ląduje? hmm… pod kołderką, pod główką, pod pleckami, za łóżeczkiem, pod łóżkiem ), kręci się, wierci..czegoś brakuje, mama przebudza się szuka smoczka, w kolorze białym, tu nie ma tam nie ma, mała coraz głośniej domaga się uspokajacza, cały dom obudzony a smoczka nie ma… hmmm…trzeba wstać i poszukać zastępczego… i tak 20 minut snu stracone, a jak ten błogi czas jest cenny wiedzą tylko mamy dzieci, które budzą się w nocy! :) Postanowiłam kupić cumel świecący w nocy…nie ma takiego? cóż… wybrałam czerwono biały, kontrastowy :D A po poprzednim nie ma śladu!…pewnie jest pod materacem, czas na porządki ;)

4.Aniaaa

szymanska.anna0@**.com

Jak miło, że przyszłe mamusie też mogą wziąć udział w konkursie :)) Jestem w 23 tygodniu, więc mój mały Cudek przyjdzie na świat w marcu, dlatego z niecierpliwością czekam na tą piękną chwilę i jedyną rzeczą, która zaprząta mi teraz głowę jest szukanie i przygotowywanie idealnej wyprawki dla mojego maluszka. Na razie szukam, przeglądam, analizuję, czytam wszelkie komentarze, by w wyprawce znalazły się jak najlepsze rzeczy, polecane przez inne doświadczone mamy. Będąc w każdym jednym sklepie z dziecięcymi akcesoriami zawsze zatrzymuję się przy stoisku ze smoczkami, gdyż uważam je za rzecz niezbędną, która zapewne ułatwi mi te pierwsze chwilę z dzieciątkiem ;)) Akurat smoczki Lovi są moimi ulubionymi – są śliczne i rozkoszne, więc już dawno widnieją na skrzętnie przygotowanej liście wyprawki zrobionej w exelu (pod tym względem staram się być bardzo skrupulatna :)) (dodam, że to moje pierwsze dzieciątko, dlatego nie mam żadnego większego doświadczenia w tych sprawach:)) Bardzo zatem ucieszyłabym się z takiego prezentu, gdyż każda nawet najmniejsza rzecz sugerująca pojawienia się w domu nowej osóbki sprawia mi wiele radości i sugeruje, że ta cudowna chwila jest coraz bliżej. Prawdopodobnie będę miała córeczkę, chociaż maluszek jest troszkę wstydliwy i uparty i nie chce się do końca ładnie pokazać, ale miętowy smoczek Lovi również bardzo mi się podoba, więc z każdego koloru byłabym bardzo zadowolona.Pozdrawiam serdecznie,niedoświadczona, ale przeszczęśliwa przyszła Mama :))

 

5.Aga

malapieta@**.pl

Mamy w domu bliźniaków 2 miesięcznych , chłopca i dziewczynkę :)

Ja jako dobra ciocia staram się jak mogę pomagać przy obowiązkach :)

Raz zostałam z dwójką sama … Więc włożyłam im smoczki , włączyłam jakąś kołysankę i nie zdążyłam zrobić kroku za drzwi to juz jednemu smoczek wypadł co równało się wielką rozpaczą .. więc musiałam wrócic i naprawić to co zachwiało miłą atmesferę zasypiania ..

Zaraz odwróciłam się i było to samo tylko drugiemu dziecku.. i powatzrało się tak to do tej pory , aż zostałam i stałam nad łóżkami poprawiając smoczki , aż do powrotu rodziców :)    (Co nie równało się kilku minutowej pomocy poprawania ..)

Smoczki naszych bliźniaków są niezbędnym przyrządem do prowadzenia normalnego trybu życia :)

 

6.Agnieszka Wroniecka

wroniecka.agnieszka@**.pl

U nas smoczka nazywamy naszym Przyjacielem, bo ratuje nam skórę na zakupach, w odwiedzinach i najważniejsze – w łóżeczku. Bez Przyjaciela nie ma drzemki. Teraz, gdy mały skończył pół roczku, wypadałoby zmienić rozmiar na większy i chętnie wypróbujemy retro smoczki dla starszaków :)

 

 

 

Gratuluję! Zwycięzców prosimy o wysłanie adresu koresp. ( z adresu podanego przy komentarzu) i numeru telefonu na kontakt@buuba.pl.

page

Close