Close
DIAGNOZA

DIAGNOZA

Diagnoza: 3 dniówka. Wysoka gorączka, osłabiony ograznim. W międzyczasie Bubek musiał się czymś uderzyć, pękło naczynko pod noskiem, i krwi nie było ujścia. Powstał krwiaczek, organizm starał się usilnie zlikwidować. Na 3 dzień wystąpiła wysypka, od syropków przeciwgorączkowych, pediatrzy polecali syropki, w szpitalu – tylko i wyłącznie czopki paracetamolu.

Jeden laryngolog błędnie stwierdził zapalenie ucha, przecież jesteśmy tu z opuchniętąwargą. Drugi stwierdził, że uszka czyste, że to na pewno jakiś krwiak, lub ropniak, odpowiedni antybiotyk i miejsce oczyściło się same. Dwa dni, i jest moje dziecko :)

Codziennie uczę się nowych rzeczy, poznaje nowych ludzi i ich tragedie. Na reanimacji nie ma już miejsc, dlatego noworodki, które są naprawdę mikroskopijne przywożą tu, na oddział pediatryczny. Sztucznie utrzymywane przy życiu, bądź wygrzewane pod słoneczkiem, z opaską na oczach. Nawet nie wiem co matka musi przeżywać, swoją wewnętrzną tragedię. Rozumiem je jak nikt, gdyż dwa dni po urodzeniu Bubka wieczorem, zabrano go jak zwykle na kąpiel. Nie przyjeżdżał i nie przyjeżdżał, okazało się, że potrzebuje wygrzania, a jego serduszko bije około 44 razy na minutę. A powinno około 160. Po dłuższym czasie zwlekłam się z łóżka i potupałam przygarbiona, jak to po cesarce, by się o tym dowiedzieć. Gdy to usłyszałam, myślałam, że świat mi się zawalił. Sterczałam nad nim i patrzyłam na kroplówkę w główce, ryczałam. Pielęgniarki, zawołały mnie z uśmiechem po nazwisku i dały ‘lekarstwo’, po którym ponoć przespałam jak zabita całą noc z nogą na głowie :) oczywiście to dla świętego spokoju położnych. Szczęśliwie kroplówka podawana Bubkowi działała. Spędziłam w szpitalu 5dni, nadprogramowe dwa. Ale czułam przez chwilę jak świat mi się wali, i tego nikomu nie życzę, a patrząc na te mikroskopijne stworki mam gule w gardle. Życzę im dużo zdrówka, naprawdę.

Mam nadzieje, że to już ostatni z moich szpitalnych postów, chociaż planuję jeszcze jeden. Taki z opinią na temat lekarzy, oczywiście negatywną, z uwzględnieniem nazwisk. Napiszcie tylko co sądzicie na ten temat. Napiszę prawdę, całą, jaka mnie spotkała z ich strony ku przestrodze innym. Niech mnie za to do sądu pozwą. Ja też mam ich za co przecież.

Wracając do 3dniówki, też dam radę, by każda z nas –matek, kierowała się swoim rozumem i intuicją. Sprawdziło się u mnie to w 100%. No i jak ognia unikajmy szpitali.

IMAG2390

 

Staram się by podczas podłączania/odłączania kroplówki Bubi spał. A dziś przyszła taka jedna, co jej chyba to zwisało. Biedny płakał.

 

EDIT: Wyniki konkursu BLUBOSZKOWEGO (klik)

Uhuhuhu wąsy na brzuchu polecą do: pasazerka87@**.pl

Zwycięza wyłoniony w drodze losowania ma się zgłosić na @ w terminie 3 dni i podać swój dokładny adres (wyślemy od razu jak będziemy w domku). Inaczej powtórzymy losowanie:)

 

Close