bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

DZIWNY CZAS

Wszystkiego dużo, dużo pracy, dużo spraw, a w domu wielki bałagan. Nawet gości w tym bałaganie przyjmuje. Rozumieją, mamy dziecko. Wolę z nim posiedzieć niż szorować kibel, czy brać się za odkurzanie. Raz w tygodniu wystarczy.

Nie dość, że zima tuż tuż, to jeszcze taki zły czas nadszedł, dni krótkie,

nie zdąży człowiek wstać i już ciemno się robi,

trzeba światło zapalać, bo lepiej wydać na prąd, niż na psychotropy, gdy z tej ciemności popadnie się w depresję.

Jego uśmiech napawa mnie energią, jego kichanie, a gdy słyszy ‘na zdrówko’ szczerzy się tak jak lubię. Jego chrzestny. Źle u niego, wynajmuje mieszkanie, płaci za nie, a gdy wraca do domu, nie ma prądu właśnie. Nie ma światła, dosyć ważnego w tym depresyjnym czasie. Osoba od której wynajmuje mieszkanie, nie płaciła rachunków od dłuższego czasu. Po telefonie, wyśmiewa. Prośby, groźby nie pomagają. Wynajmij mieszkanie z dnia na dzień, każdy chce kaucji.

Co za czas, gdzie by wynająć, trzeba oddać całą wypłatę, by kupić, trzeba zadłużyć się do starości.

Ale pewnie Wy wszyscy te myśli przerabialiście. Taka nostalgia, taki czas śmieszny z długimi wieczorami do rozmyśleń. Gdyby nie blog, to pewnie jak co roku bym już jakiś szalik na zimę dziergała.

A tak mam Was, mam o kim rozmyślać i mam jak spędzać te zimowe wieczory. Zimowe, bo już nałożyłam zimową kurtkę, w innej nie dam rady.

Tęsknie za tym latem na zdjęciu, było cudnie.

Szczególnie iż to pierwsze lato z naszym nowym członkiem rodziny.

 

XOXO
signature
comments [ 12 ]
share
No tags 0
12 Responses
  • Kasia
    02 . 10 . 2013

    aj to przesilenie zimowe… mnie dopadła dziś jakaś mini deprecha… bo właśnie o tą nieszczęsną kasę chodzi co to jej wiecznie na własne M brakuje:( człowiek ciężko, uczciwie pracuje i wiecznie nie ma z czego odłożyć…. i jak tak dziś rozmyślałam nad tym to się mój skarb przebudził i uśmiechnął najładniej jak potrafi:) a świat stał się wtedy taki piękny:) bo najważniejsze że jest On w w zasadzie ich dwóch:)

    • Buuba
      02 . 10 . 2013

      trzeba założyć jakieś stowarzyszenie antydepresyjne:P

  • Julita
    02 . 10 . 2013

    Oj znam ten ból bałagan w domu i pewnego rodzaju stres że to nie zrobione, tamto przełożone na jutro, pojutrze i tak z dnia na dzień. starta prasowania tylko rzeczy Łukaszka uprasowane i poskładane (uwielbiam prasować jego rzeczy musi mięć wszystko najlepsze). Często brak zrozumienia dla rozterek jakie mam jako matka gdy bałagan w domu a Łukasz znów jakiegoś paprocha znalazł w trakcie raczkowania. Przecież to błahostki które w moim mniemaniu urastają do rangi porażki. Fajnie że prowadzisz takiego błoga można tu znaleźć zrozumienie, że nie tylko ja mam bałagan :) głupie ale sprawia że czuje się normalną matką (tak jak wiele innych) która po prostu ma małe dziecko i mu poświęca czas, a nie jak leń który nie potrafi ogarnąć własnego bałaganu.
    Dzięki :)

    • Buuba
      02 . 10 . 2013

      takich matek jak my wiele:) nie maidealnych przecie…

      • Julita
        02 . 10 . 2013

        wiem żę nie ma idealnych jak to się miwi wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)

  • piękne zdjęcie, co do tego rozczulania się nad małym…mam to samo ;) Wcześniej kiedy kichnął rozpływałam się ;) Teraz ma 14 msc i kiedy wchodzę po pracy do domu to pierwsze co widzę to rozpędzonego maleńkiego pięknego człowieczka,który krzyczy mama mama i w dodatku cmoki daje i tuli się z tęsknoty, Wspaniałe to wszystko chce się żyć dla takich chwil ;))) a odnśnie tego światła,moja sis miała to samo,wprowadziła się ,zima i nie było prądu masakra…… na szczęście wywalczyła kaucje i szybko wyniosla się stamtąd ;) Pozdrawiamy śliczniutkiego bubusia i mamusię ;))

    • Buuba
      02 . 10 . 2013

      ja już nie mogę się doczekać kiedy Bubek będzie taki.. jak piszesz:) mamy nadzieję, że jutro opłaci wynajmująca prąd i wszystko odbędzie się ugodowo… również pozdrawiamy:)

  • Kasia
    02 . 10 . 2013

    Co za cham , ale teraz ludzie są jacyś dziwni…albo pluja jadem wszędzie, wszyscy patrzą na siebie wilkiem co rusz w wiadomościach o katowanych dzieciach coś okropnego. Może faktycznie ten kryzys bieda sama nie wiem ale nie napawa to optymizmem:(
    Dla mnie jednak każdy dzień jest jak uśmiech od losu, dostałam drugą szanse pokonałam skorupiaka i nic nie jest w stanie mnie zdołować.
    Uśmiecham się sama do siebie do napotkanych ludzi na ulicy ech kocham życie:)

    • Buuba
      02 . 10 . 2013

      Kasia silna kobieta z Ciebie, gratuluję! :)

  • Anna
    03 . 10 . 2013

    Coś o tym wiem. Też mnie dopada jesienna deprecha, którą tylko odgania przepiękny uśmiech Oli. Dobrze, że mamy te nasze małe szkraby :)

  • mini-wini
    03 . 10 . 2013

    My jesteśmy bałaganiarzami… i myśleliśmy, że mały wiele zmienił… nie zmienił :)

  • moderowany katalog stron
    22 . 10 . 2013

    Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna.
    Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony!

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *