bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

NASZA OPINIA – SMOCZEK CHICCO

[fb_button]

1aDSC04867

Prosiłyście o wpis nt. smoczusia jaki Bubek ma na wielu zdjęciach. O tym smoczusiu wiele dobrego słyszałam i widziałam u makóweczek, więc i ja poszłam w ich ślady. Smoczek chicco doceniłam dopiero wtedy, kiedy.. nam się zgubił. Mieliśmy inny w zapasie, jednakże na początku było wszystko ok, dopóki Bubek nie zrobił się ekhm rozumniejszy, wypluwał smoczka innej firmy. plum! I wystrzeliwał w powietrze, a jako, że dodatkowo ma takie poliki jakie ma, zawsze po innych smoczkach miał odcisk. Ale czytałam opinie na forach, że nie tylko nasz Bubek ma takie odciski po innych smoczusiach. My korzystamy z chicco silikonowych fizjologicznych.

Trzeba je często wymieniać, co jeden dwa miesiące, dlatego widzicie różne kolory, przepadamy za morskim i transparentym, są jeszcze takie, kolorem przypominające stare szpitalne smoczki do butelek (one są kauczukowe). Te są najwytrzymalsze, przetestowała to bowiem mała Makóweczka. Ma ząbki i pewnego razu kolorowego smoczusia… odgryzła (mogliście to przeczytać na funpage`u makóweczek).

Więc jeśli już Wasze dzieci mają ząbki, to tylko ten smoczek ciemniejszy (nie kolorowe!).

Ogólnie w naszym mieście można dostać smoczek tylko w jednym miejscu, no i zawsze przecież mamy allegro. Patrzcie na rozmiar podczas zakupu.

Co jeszcze mi się podoba w tym smoczusiu, to to, że ma taki uchwyt odstający. Buuba bawi się nim niesamowicie, ćwiczy swoje rączki, chwytanie itp. (wiecie jak to jest w tym okresie -4m-ce) potrafi sobie sam wyjąć, oraz włożyć ten smoczek do buzi! Jeśli ma ochotę coś pogryźć, to nie chce żadnego gryzaczka, bierze rączkami ten smoczek, wyciąga go z buzi i wkłada bokiem. Jednak uchwyt ten przeszkadza, kiedy chce już zasnąć, trze oczka śpiący a tu niechcący potrąci smoczusia i wypada z buzi i jest grymas i nie ma spania:)

Cenowo też jest dosyć przystępny, kilkanaście zł, około 13. A jeszcze ponad rok temu, jak mnie pamięć nie myli, nie był ogólnodostępny w PL i trzeba było zapłacić około 30pln.

1-chicco 2-smoczek 3

Wpis jest tylko i wyłącznie na Waszą prośbę, ale jednak mam dla Was takiego jednego smoczusia(zdjęcie poniżej). Po prostu obkupiliśmy się na wyrost. Jest zapakowany, nie tknięty. Rozmiar 0+. Wyślę go dla osoby, która napisze coś komentarzu, coś na temat niemowląt, dbania o nie, coś co jest dla nas najważniejsze, coś co mnie ‘rozczuli’. Jeśli nic mi się nie spodoba, po prostu wylosuję osobę, do kogo trafi smoczuś.

Myślę, że możecie dodawać komentarze do jutra, bo na jutro mam dla Was nowy wpis. I pod tym następnym wpisem właśnie napiszę kto wygrał smoczek.

4-rozdawajka-konkurs-smoczek-do-wygrania

 

XOXO
signature
30 Responses
  • mru
    14 . 09 . 2013

    a ja właśnie smoka u Was zobaczyłam i wczoraj synowi zamówiłam :D

    • Buuba
      14 . 09 . 2013

      Po co zamawiać jak można u nas wygrać:) jeszcze nikt nie wziął udziału w konkursie :)

      • mru
        14 . 09 . 2013

        bo rozmiar 0+ już nam nie potrzebny ;)

        • Buuba
          14 . 09 . 2013

          no widzisz jaka ja myśląca jestem;)

  • Gosia
    14 . 09 . 2013

    smoczka takiego nie testowaliśmy, synek za chwilkę kończy roczek i tak się zastanawiam jak smoczek ten sprawdza się u odrobine starszych niemowlaków które to uwielbiają np spać na brzuszku i często przekręcają główkę (w pozycji na brzuszku), my mamy całkowicie płaski bez uchwytów więc nie zawadza podczas takich manewrów, ciekawe jak jest z Waszem smoczulem :)
    pozdrawiam Gosia.

    • Buuba
      14 . 09 . 2013

      Nasz Bubek nie lubi spać na brzuszku, ale pewnie nie sprawdzilby sie ten smoczus :p

  • lena
    14 . 09 . 2013

    jedna jest jego wada: transparentny ciężko znaleźć jak się zgubi! matko bubkowa gdzie go kupujecie bo ja znaleźć w sklepach nie mogłam i zawsze biorę z Allegro?

    • Buuba
      14 . 09 . 2013

      W fartlandii są :)

      • lena
        18 . 09 . 2013

        acha :-) myślałam że w jakiejś sieciówce co by była też w innym mieście…

  • pat
    14 . 09 . 2013

    smoczusia takiego chętnie przetestujemy, bo synkowi ( 5 miesięcy) wychodzą ząbki więc jak piszesz że twoj mały lubi go gryźć to moze i moj by miał zajęcie :) hheh

    podpisane matka po prostu wygodna :)

  • Paulina
    14 . 09 . 2013

    Dla mnie od momentu urodzin najpiękniejszy w niemowlęciu jest zapach jego skóry, pierwszy i każdy kolejny uśmiech, który rozczula serce. Duże szklące oczy i rozumne, bezgranicznie ufające spojrzenie. Jego bezbronność i niewinność, oraz potrzeba bycia blisko matki. To wszystko sprawia że jestem szczęśliwa będąc mamą :-)

  • lucyna
    14 . 09 . 2013

    http://www.smyk.com/chicco-physio-soft-smoczek-uspokajajacy-0m-silikonowy-1-szt,p1062997785,swiat-niemowlaka-p?reko=quartic
    są też tu jak taki świetny to zaraz zamawiam dla mojej małej córeczki ktora urodzi sie za 4 mies wogole bardzo fajny wygladmma inny niz wszystkie

  • Joanna Kania
    14 . 09 . 2013

    Robalek to całe moje szczęście, życie i świat. Pełen jego uśmiechu i radości. Gdy z samego rana pierwszą rzeczą jaką ujrzą moje oczy jest cudny bezzębny uśmiech Robercika nawet najbrzydszy i najpochmurniejszy dzień promienieje :) Nie zamieniłabym go na żadne malownicze wschody słońca czy piękne krajobrazy, bo najpiękniejszy widok mam tuż obok siebie :)

  • Polaz
    14 . 09 . 2013

    świetny jest ten smoczek!, ale teraz widzę na jednym z zdjęciu, że jest ścięty… ja nie wiem dlaczego, ale moja Matynia takim się dławi… tzn zaaplikowałam jej innej firmy, ale właśnie ten kształt i nie dało rady. Woli te proste formy. A apropo innego wpisu z innego dnia… myślałam, że to tylko ja skaczę jak małpa! żeby dobre zdjęcia zrobić hehe przestałam jeść banany, co by mi ogon nie wyrósł!:)

  • Pola
    14 . 09 . 2013

    świetny jest ten smoczek!, ale teraz widzę na jednym z zdjęciu, że jest ścięty… ja nie wiem dlaczego, ale moja Matynia takim się dławi… tzn zaaplikowałam jej innej firmy, ale właśnie ten kształt i nie dało rady. Woli te proste formy. A apropo innego wpisu z innego dnia… myślałam, że to tylko ja skaczę jak małpa! żeby dobre zdjęcia zrobić hehe przestałam jeść banany, co by mi ogon nie wyrósł!:)

    • Buuba
      14 . 09 . 2013

      hehe dobrze, że nie jestem jedna:D znaczy jedna małpa hihihi

  • Kamila
    14 . 09 . 2013

    Dla mnie w tym momencie najważniejszym sposobem dbania o moje maleństwo jest nieustanna rehabilitacja. Problemy mojego Mikołajka zaczęły się już w sumie w czasie porodu- malutki był nieprawidłowo ułożony i nie zrobiono cc skutkiem czego było bardzo mocne niedotlenienie- maluch urodził się w ciężkiej zamartwicy, dostał tylko 1 pkt apgar. Skutkiem tego tragicznego porodu i tak dużego niedotlenienie jest mózgowe porażenie dziecięce. W czasie rehabilitacji nauczyłam się na „nowo” pielęgnować mój największy skarb, mówię na nowo gdyż każda czynność jaką wykonuję przy małym jeżeli jest dobrze wykonana jest równocześnie rehabilitacją dla niego. Tak więc rehabilitujemy się nawet przy zmianie pieluszki, przy braniu na ręce czy przy kąpieli którą mały uwielbia. Takie drobne szczegóły a jak ważne dla mojego Mikołaja.

  • Renata
    14 . 09 . 2013

    List do mego maluszka!

    Drogi maluszku!
    Jesteś teraz w brzuszku pulchniutkim,
    Uwielbionym przez tatusia i takim mięciutkim.
    Przez Ciebie czasem nie śpię nocami,
    Bo myślę co zrobić z bolącymi plecami.
    Zmieniłeś mój wygląd niewyobrażalnie,
    a teraz zmienisz nasze życie radykalnie.
    W Tobie żyje już malutkie serduszko,
    A ja już czekam na Ciebie z pieluszką.
    Bo końcu nasze marzenie się spełniło,
    I chęć powiększenia rodziny dopełniło.
    Jeszcze tylko chwilkę, z dwa zegara cyknięcia,
    I się z Tobą spotkam i wezmę Cię w objęcia…
    A naszemu brzuszkowi z góry dziękuję,
    Że tak dobrze się ze mną przez całą ciążę czuje.
    Nasze wspólne męki wynagrodzę mu po porodzie,
    Dopieszczając go pomagając naszej wspólnej urodzie.
    Przesyłam Ci buziaki znakiem wielkiego uznania,
    A teraz razem czekajmy szczęśliwego rozwiązania!

    mamusia Renata

    P.s. Do usłyszenia syneczku za 6 tygodni <3

  • Ada
    14 . 09 . 2013

    Wczoraj pytałam Cię o ten smoczek, a tu taki konkurs ;)

    …Mówiąc, ‚napiszcie coś, co mnie rozczuli odnośnie dzieciaczków’, poruszyłaś u mnie taką strunę, gdzie łzy same cisną się do oczu. Może to co napiszę nie będzie wzruszające dla kogoś, ale dla mnie jest to MÓJ najpiękniejszy moment…moje spotkanie z Synem, bo wiesz….zawsze marzyłam o tym by urodzić naturalnie i wyobrażałam sobie jak to będzie – te niesamowite emocje, to że mąż będzie przy mnie, że razem pierwszy raz przytulimy nasze dziecko. Cesarka wydawała mi się taka obdarta z emocji i wysiłku w wydaniu dziecka na świat…i co się stało? Poszłam na pierwsze KTG i dostałam skurczy z krzyża. Nie dość, że poród zaczął się niespodziewanie, to jeszcze okazało się, że Synkowi w momencie skurczu bardzo spada tętno. Lekarz podjął więc decyzję o cesarskim cieciu. Położyłam się na stole operacyjnym, mąż pomachał mi jeszcze i przesłał całusa zza szklanych drzwi…nie mógł być przy mnie- przy nas w tym najważniejszym momencie :( No i się zaczęło. Lekarze postawili mi na brzuchu parawan i żartowali, że zaczynają szukanie dzidziusia…i nagle usłyszałam ten niesamowity płacz – pierwszy krzyk mojego Dziecka i łzy popłynęły mi z oczu. Pamiętam, że powiedziałam do lekarzy ‚pokażcie mi go” a oni wystawili Jaśka znad tego parawanu… miał taką piękną maleńką buziunię i płakał niesamowicie, a mnie łzy ciekły jak oszalałe i nagle ucichł, a jego rączka opadła w dół, tak jakby chciał się ze mną przywitać. Tego co poczułam w tym momencie nie da się opisać. Takiej wszechogarniającej miłości nie czułam nigdy wcześniej .Złapałam Go za rączkę i ucałowałam Go w paluszki, tak delikatne i piękne…Teraz gdy codziennie patrzę jak słodko śpi w swoim łóżeczku, to już wiem, że nieważne jak – czy naturalnie, czy cesarką – mam swój największy cud. Mojego wspaniałego Synka. Tych emocji pierwszego spotkania nie zapomnę do końca życia.
    Wiem, że się mocno uzewnętrzniłam, ale jakoś mi tu u Was tak dobrze i bezpiecznie ;)

    A i jeszcze jedno. Nie wiem czy ją znasz ale posłuchaj. Może Ci się spodoba, bo przecież też masz synka :) Nagrałam ją do samochodu ale nie mogę jej tam słuchać, bo wzruszenie, które mnie wtedy ogarnia w kontekście tego co napisałam wyżej, nie powala bezpiecznie prowadzić auta ;) https://www.youtube.com/watch?v=nH7gTCL1g6g

  • 2malestopki
    14 . 09 . 2013

    My też używamy i polecamy:) zwłaszcza jak dziecko zaczyna wyciągać sobie smoczek i obgryzać go z każdej strony:) jak ma ten smoczek to nie gryzie plastiku:) u nas przypadł do gustu.

  • Paulina H
    14 . 09 . 2013

    Jestem estetką. Cóż na to poradzić? Zasługa to pewnie genów, ale przede wszystkim wychowania Mojej Mamy (mimo brzydkich lat 80/90 dała radę!). W taki sam sposób chcę, by wyrastały moje dzieci. Otoczone pięknymi a zarazem prostymi i skromnymi rzeczami. By ich smak, estetyka rozwijały się już od pierwszych rozumnych i tych mniej rozumnych spojrzeń. By kicz i kolory nie przysłaniały im piękna natury, nie odciągały uwagi od struktury materiałów, zapachów, by chłonęły świat wszystkimi zmysłami. Nie opływam w bogactwa, nie stać mnie na wiele pięknych rzeczy, ale w ramach wieczornego odpoczynku szukam inspiracji i okazji w internecie, tak by mimo wszystko spełniać swoje marzenia i otoczyć najbliższych poza miłością,także pięknem.

  • Ania
    15 . 09 . 2013

    Używamy….a to przez przypadek jednak teraz jest świetnym gryzakiem dla Majuli :)

  • nikt ważny
    15 . 09 . 2013

    Świetny design. Świeżo, przejrzyście i funkcjonalnie.

    • Buuba
      15 . 09 . 2013

      Dziękuje, lubię takie komenty:D

  • jamatka
    15 . 09 . 2013

    O smoczkach nasłuchałam się swego czasu (w pierwszej ciąży) duuuużo…złego oczywiście. I tak przez pierwszy miesiąc 3/4 doby spędzałam z moim Małym Cudem przy piersi. W końcu posłuchałam instynktu i poleciałam do sklepu- i nareszcie mogłam zacząć doceniać uroki macierzyństwa! :)
    Teraz, kiedy oczekuję 6. dziecka, wiem już, że smoczek to nic strasznego…
    I że niektórym dzieciom nie jest potrzebny do szczęścia (2 na 5)
    Za to niektóre nie mogą bez niego żyć- to znaczy spać (3 na 5).
    Statystycznie wychodzi mi na to, że 6. nasze szczęście nie będzie go potrzebowało, ale wiadomo- statystyki się mylą.
    A smoczek Chicco swą prostotą mnie poraził- zawsze szukałam smoczków wolnych od słodkich, kolorowych misiów, kwiatków i serduszek. Ten wydaje się być IDEALNY!

  • sylwia
    17 . 09 . 2013

    a ja zdecydowanie polecam wam smoki nuk lateksowe, żaden silikonowy nie zachowuje się w buziaku tak naturalnie

  • półpasiec
    28 . 09 . 2013

    Hej, bardzo ciekawe informacje są podawane w tym miejscu :) mam nadzieję, że będzie ich coraz ciekawszych. We need it coming more and more!

  • Aga
    08 . 04 . 2015

    Czy faktycznie po tym smoczku nie ma odcisku? Szukamy wciąż smoczka idealnego, niestety mimo, że moja Mała nie ma dużych pucków, większość smoczków się jej odgniata. Wyjątkiem jest Avent, który nie przylega do buźki, ale przez to leży jakoś nienaturalnie, a poza tym Mała się nim dławi bo strasznie długi jest ten 0-6. Natrafiłam na tego Chicco, potwierdź proszę, zanim jak opętana matka kupię kolejny smoczek mojej córce… ;)

    • Buuba
      08 . 04 . 2015

      U nas nie ma odcisku:) warto spróbować;)

  • Aga
    09 . 04 . 2015

    To kupujemy, przekonamy się jak będzie u nas :)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *